Ooooooooooooooooooooo jak mi się marzy taki 'złoty środek', "zaczarowany ołówek', czterolistna koniczynka albo chociaż złota rybka...
Co ja bym zrobiła gdybym je miała;))))))))))))
Uszczęśliwiłabym i pomogła wszystkim którzy tego potrzebują...
Jak mi się marzy taki stan ducha, uczucie spełnienia, uczucie radości i szczęścia.
Dla mnie szczęściem jest dawanie go innym.
Nie skromne powiem że uwielbiam pomagać i robię to tak często jak tylko mogę od dawna.
Sama uważam że moim NAJWIĘKSZYM I JEDYNYM SZCZĘŚCIEM jest OLIWKA!!
Jej zdrowie i samodzielna egzystencja była by dopełnieniem szczęścia.
Nie pisałam długo ponieważ całą sobą angażowałam się w apele o 1% dla Oliwkii.
Spotkało mnie dużo dobrego w tym czasie;))))))))
Ale też jedna nie miła sytuacja której byłam świadkiem, nie będę się rozpisywać na ten temat, powiem tylko że nie sądziłam że ludzie są tak bezuczuciowi.
Mam nadzieje że spotka tę kobietę, jej rodzinę i wnuki wszystko co dobre, żeby nigdy nie musiała nikogo prosić o 1% ani czuć się tak jak osoba którą potraktowała nie ludzko!
Dla tych którzy są zniesmaczeni i oburzeni apelami dla potrzebujących dzieci mogę życzyć tylko dużo zdrowia dla ich najbliższych i trochę więcej ZROZUMIENIA.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
dziękuję jeszcze raz i jeszcze i raz i znów wszystkim którzy ze mną
zaangażowali się w publikację danych potrzebnych do przekazania 1%
podatku na FB i sms-owo, przede mną jeszcze dużo pracy, aczkolwiek czekam na wizytówki.
(Oliwką ćwiczy taniec szczęścia dla wszystkich cudownych ludzi którzy są z nami)
;*******************************************************************
Dobrą wiadomością jest też fakt iż Oliwią lada dzień zacznie zajęcia Integracji Sensorycznej!:))
wtorek, 5 lutego 2013
piątek, 1 lutego 2013
sytuacja opanowana.
Dziś się pojawiła w końcu po około 14dniach;((((((((((((((((((((
Wiem że to okropne i w ogóle jak tak można 14dni nie robić kupy ale tak już jest gdy dziecko trzyma specjalnie i nie chce zrobić a potem to tak okropnie boli ze znów nie robi. Ale wyjść musi.
Lekarze umywają ręce mówiąc że trzeba zbadać kał. No w porządku ale niech ten kał najpierw BĘDZIE. Żeby pomóc w zatwardzeniu to nie wiedzą. Przepisuja drogie syropy, albo karzą masować brzuszek (a ciekawe co oni myślą? że co ja robię całymi dniami?) Jabłka nie ruszają jej ani czopki ani nawet woda z miodem na czczo. W końcu ruszyła mięta z parafiną. Dziękuję serdecznie wszystkim NIE LEKARZOM za dobre rady, za to że nie macie dość wiecznego płakania mojego nad kupą, a raczej nad jej brakiem. Ja jestem prawie pewna że to wszystko spowodowane jest tarczyca;(((( a do endokrynologa zapisane jestesmy dopiero na 11marca. Bo do Łodzi nie stać mnie żeby jechać jeszcze w lutym;(( to przecież 400km.
Przecierpie to jakoś. Postanowienie jest takie.
Zero słodkości (chociaż wcale duzo nie je)
codziennie jedno duzo jabłko trzeba zjeść
biszkopty i herbatniki w minimalnej ilosci
i nocnikowa przygoda.
Oczywiście nie bede wywierać presji na kupe. Bo wiem ze nie mozna.
Będę robiła wszystko zeby Oliwii pomoc jeszcze bardziej się regularnie opróżniac.
Miałam skupic swoja uwage na NOVIPAYE, ale to dla mnie za drogi biznes. Moze jak sie polepszy sytuacja finansowa (o ile w ogole)
Jestem wykonczona tymi ostatnimi nocami. Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
Dzis mam nadzieje noc bedzie przyjemna i dla mnie i dla Oliwii.
Przepraszam za błędy i niedociągnięcia ortograficzno-interpunkcyjne ale nie mam dziś do tego łba.
buziaki kochani ;********************
Zdrówka dla Was ;)
Wiem że to okropne i w ogóle jak tak można 14dni nie robić kupy ale tak już jest gdy dziecko trzyma specjalnie i nie chce zrobić a potem to tak okropnie boli ze znów nie robi. Ale wyjść musi.
Lekarze umywają ręce mówiąc że trzeba zbadać kał. No w porządku ale niech ten kał najpierw BĘDZIE. Żeby pomóc w zatwardzeniu to nie wiedzą. Przepisuja drogie syropy, albo karzą masować brzuszek (a ciekawe co oni myślą? że co ja robię całymi dniami?) Jabłka nie ruszają jej ani czopki ani nawet woda z miodem na czczo. W końcu ruszyła mięta z parafiną. Dziękuję serdecznie wszystkim NIE LEKARZOM za dobre rady, za to że nie macie dość wiecznego płakania mojego nad kupą, a raczej nad jej brakiem. Ja jestem prawie pewna że to wszystko spowodowane jest tarczyca;(((( a do endokrynologa zapisane jestesmy dopiero na 11marca. Bo do Łodzi nie stać mnie żeby jechać jeszcze w lutym;(( to przecież 400km.
Przecierpie to jakoś. Postanowienie jest takie.
Zero słodkości (chociaż wcale duzo nie je)
codziennie jedno duzo jabłko trzeba zjeść
biszkopty i herbatniki w minimalnej ilosci
i nocnikowa przygoda.
Oczywiście nie bede wywierać presji na kupe. Bo wiem ze nie mozna.
Będę robiła wszystko zeby Oliwii pomoc jeszcze bardziej się regularnie opróżniac.
Miałam skupic swoja uwage na NOVIPAYE, ale to dla mnie za drogi biznes. Moze jak sie polepszy sytuacja finansowa (o ile w ogole)
Jestem wykonczona tymi ostatnimi nocami. Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
Dzis mam nadzieje noc bedzie przyjemna i dla mnie i dla Oliwii.
Przepraszam za błędy i niedociągnięcia ortograficzno-interpunkcyjne ale nie mam dziś do tego łba.
buziaki kochani ;********************
Zdrówka dla Was ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
