wtorek, 11 lutego 2014

wspominki-listopad 2013.

Na początku chciałam podziękować wszystkim i każdemu z osobna za komentarze, wiadomości i @ odnośnie moich przeprosinek WAS.
Wybaczyliście, to jestem;)
Może nie powinnam wracać do zeszłego roku ale mimo wszystko chciałabym Wam tak w skrócie opowiedzieć co działo się u nas. W październiku był ostatni post więc jak sam tytuł mówi należało by wspomnieć o listopadzie, miesiącu urodzin Oliwii. 
3 listopada Oliwia skończyła 4 latka. Dostała całą masę życzeń!!!!!!!!!!!! KOCHANI JESTEŚCIE <3
To nie był jakiś szalony dzień z balonami, serpentynami...Parę gości, obiad w ulubionej restauracji i dom. A to wszystko dlatego że 4 listopada mieliśmy badania genetyczne w Poradni FAM w Wrocławiu. I chciałam żeby te urodzinki były spokojne.
 W domku

 Na obiadku (w kąciku zabaw)
Po obiadku w czasie zabawy jednym z prezentów.
Oliwia oprócz zabawek dostała również piękny bukiet jak co roku od kochanej cioci i kuzyna;))))))
Zrobiła nawet parę dekoracji z ciastoliny z moją pomocą. ;)
Podarowała je prababcia;)
W końcu 4 listopada pojechałyśmy do Wrocławia na badania genetyczne. Zrobiłam je ze względu na to że NFZ za nie płaci i z ciekawości. Oczywiście nie obyło się bez "szopki" Ale wybaczcie nie chce o tym nawet pisać. Wiem jedno mam nadzieje że jak odbiorę wynik to już nigdy nie będę musiała tam wracać.
To dopiero początek listopada, w kolejne dni Oliwia chodziła do przedszkola (ale o przedszkolu będzie osobny post). Dużo odpoczywałyśmy sobie w ciszy i spokoju.


Oliwia pokochała coś co nazywa się sqiutles? nie wiem, skomplikowane to. hehe ale w skrócie powiem tylko że to małe gumowe ludziki i zwierzątka w plastikowych kulkach z dziurkami. można je zakładać na kredki, ołówki, kupować im domki i w plastikowych kulkach puszczać ze zjezdzalni albo inne takie;P 

Oliwia dużo bawiła się ciastolina, taki też był upragniony prezent urodzinowy ode mnie. Cały listopad zabawa wyglądała tak samo. księżniczki i ciastolina.

A jak już o księżniczkach mowa to nawet odbyła się u nas imprezka. Oliwia w przedszkolu ma misia w drewnianym pudełku którym zajmuje się z Panią Iwonką. I postanowiła pokazać mi że tymi misiami domowymi też trzeba się zaopiekować i tak się stało. Kupiłam koronę, różdżkę, i srebrny zestaw do herbatki w bardzo okazyjnych cenach i oto efekty;)))))))))
Może byście kiedyś wpadli na herbatkę? kawkę? ciasteczko? co kto lubi...;)))
Kiedy ja się uczyłam, Oliwia się nie nudziła i do tej właśnie kawki i herbatki ozdabiałą ciasteczka. ;) 

Przy tym wszystkim czyli urodzinach, badaniach, relaksie, zabawie, imprezce, kucharzeniu robiłyśmy sobie wesołe sweet focie! hehe

A na koniec Oliwia testowała słuchawki które kupiłam jej w biedronce. Słuchała na niej płyt z książeczek Pani J.Cieszyńskiej oraz oglądała abecadło i literki rybki minimini. 


Tak właśnie minął nam listopad. Bardzo dużo wrażeń i pozytywnych chwil! Mamy nadzieje że Wasz listopad był równie udany!

ciaooooooooooooooooooo!;*


sobota, 8 lutego 2014

LUTY 2014r-przeprosinki ;(

Hop hop czyta tu ktoś?
Jak ja Was wszystkich serdecznie przepraszam że ja tak zniknęłam i bez słowa bez niczego...brzydko się zachowałam i wiem o tym i PRZEPRASZAM, przepraszam, prze-pra-szam. ;((((( wstyd mi.
Nie będę się tłumaczyła, powiem tylko że wiele razy chciałam coś napisać ale jak to się mówi "wiecznie coś!"
Dużo się u nas działo, o tym co dokładnie będzie już niedługo. OBIECUJE i tym razem tak właśnie będzie.
Mimo mojej nieobecności statystyki  mówią mi że Wy tu jesteście, i czytacie i zaglądacie!!!!
Jak ja się cieszę. bo jesteście prawda??
Przepraszałam Was już? Chyba cały tydzień bym musiała!!
PRZEPRASZAM.
Wybaczacie?