poniedziałek, 12 września 2016
Duże sprawy w małych głowach
Minęło prawie dokładnie 2,5 roku i do tego piątku trwa zbiórka kolejna.
Poprzedni nakład był 2,500 książek teraz będą one dodrukowane. Aby mogły trafić do domów osób zainteresowanych, do szpitali, bibliotek, szkół przedszkoli ;)
To cudowna inicjatywa.
W której również weźmiemy udział wraz z Oliwia.
Odsyłam Was do:
ZBIÓRKA NA KSIĄŻKĘ
W skrócie napiszę tylko
"23 PLN – tyle kosztuje wydruk dwóch egzemplarzy książki. Przekazując taką kwotę na nasze konto,książkę otrzymujesz TY i jedno CHORE DZIECKO. W podziękowaniu za przyłączenie się do akcji Twój egzemplarz zostanie podpisany przez autorkę książki Agnieszkę Kossowską. Dzięki Twojemu wsparciu o wartości 23 PLN druga książka trafi do chorego dziecka, które obecnie znajduje się w szpitalu lub ośrodku medycznym. Będą nas w tym wspierać fantastyczni Przyjaciele wszystkich dzieci przebywających w polskich szpitalach z Fundacji Dr Clown. Każda złotówka więcej da nam możliwość przekazania „Dużych spraw...” lekarzom, pielęgniarkom i pedagogom, którzy chcieliby, ale nie wiedzą jak, rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności."
I to jest w akcji najpiękniejsze ;)
My mimo iż mamy już książkę dołożymy się aby podarować ja choremu dziecku.
Oliwia i ja będziemy miały swoje osobiste egzemplarze. Mój oczywiście będzie ten podpisany przez Agnieszkę Kossowską mamę DZIELNEGO FRANKA :*
Zapraszamy do wzięcia udziału w akcji bo naprawdę warto!
* wszystkie szczegóły odnośnie przelewu i informacji jakie trzeba umieścić w temacie przelewu również na stronie ZBIÓRKA NA KSIĄŻKĘ
niedziela, 11 września 2016
Razem damy rade!
Proszę o cokolwiek dla nich. Dysponuje tez nr konta gdyż niestety i pieniądze są potrzebne. Udostępniajcie ten apel.
Pomóżcie. Zapraszajcie swoich znajomych.
Potrzebne jest absolutnie wszystko pościele, koce, kołdry, poduszki, patelnia, garnki, ścierki, pralka, odkurzacz, żelazko..meble wszelkie agd, noże, łyżki .no dosłownie wszystko . Ubrania szczególnie juz jesienne, zimowe :( Podaje wymiary Dominika to córka : buty 37, 38. Rozmiar 36-38. Agnieszka matka buty 40-41 rozmiar 44-46. Adres matki, narazie są u niej..pózniej będą czasowo mieszkać w internacie. Halina Kalinowska ul. Brzozowa 5A. 13-300 Nowe Miasto Lubawskie.
Jesli ktoś sobie życzy udostępnie nr telefonu do rodziny.
Za każdą nawet najdrobniejsza pomoc z góry dziękuję"
piątek, 9 września 2016
Pomaganie jest super !
Wejść było dużo ale tylko jeden komentarz od mojej BFF. Niestety nikt nie napisał w komentarza czy przeprosiny przyjęte? Czy się cieszycie ze wróciłyśmy? Czy będziecie zaglądać? Cokolwiek.
Czekammmmmmmmmmm :) kto się wstydzi może anonimowo:P
A co do dzisiaj. Co do pomagania. Chyba każdy sie ze mną zgodzi ze pomaganie jest super :)
Od dawna dawna byłam umówiona z znajoma ze zrobię paczkę dla psów i kotów ze schroniska, dzis w końcu udało sie nam spotkać i przekazaliśmy z Oliwia dla psiaków poszewki, kocyk, jaski, poduszkę, prześcieradła, gruby dywanik łazienkowy i ręcznik. Wyszło tego trochę :) myśle ze to jeszcze nie koniec. Do jesieni w planie mamy zmienić kołdry i prześcieradła.
Wy tez możecie pomoc. Wystarczy ze chcecie :) jesli jesteś z Polkowic to wystarczy sie skontaktować ze mną. A jesli z innych miejscowości w Polsce to łapcie za telefon i dzwońcie do schroniska blisko miejsca zamieszkania i pytajcie co by było trzeba ;)
Każdy gest sie liczy. Nawet ten najmniejszy.
Dla ciekawskich *-*
Szorty - HM
Torebka - KNOMO
Buty - CCC 💋
czwartek, 8 września 2016
700 dni później...
Powinnam przeprosić...Minęły 2 lata, przepraszam.
Ale byłam, byłam dla Was cały czas. Przez te dwa lata wiele się zdarzyło i nie wracając do przeszłości chciałabym się z Wami przywitać. DZIEŃ DOBRY!
Czemu tak? ja Matka pokonywałam dziś swoje lęki od rana.
Lęki tak dobrze przeczytaliście... moja głowa już nie ta sama co wcześniej, ale walczę o to żeby była inna, inna niż wcześniej, inna niż wczoraj, niż teraz, LEPSZA! z zdrowym podejściem, dystansem, celami, marzeniami i spokojem. SPOKÓJ to jest to. Piękna sprawa, bez spokoju nie ma uczucia relaksu które jest nam potrzebne bo bez niego nie funkcjonujemy tak jak powinniśmy, męczymy się, męczą nas myśli, domysły, wymysły, stres... to prowadzi w złą stronę.
Pewnie ciekawi Was po co wróciłam... otóż znalazłam odwagę w sobie aby pisać o nie których sytuacjach, myślach, czynach, przemyśleniach głośno.
U nas nowy etap życia się zaczął dla Oliwii szczególnie.
Ale nie chciałabym się skupiać tylko w temacie AUTYZM.
Wyjdzie z czasem jak mi to wyjdzie.
Ściskamy i pozdrawiamy czytaczy :))
opaska -H&M
katanka NEW LOOK (second hand)
sukienka- 5-10-15
leginsy - no name
;*
czwartek, 24 lipca 2014
MAKATON
Witajcie. na samym poczatku lipca odbylo sie szkolenie MAKATON. zapisalam sie na nie juz w maju. Cieszylam sie ze takie szkolenie odbedxie sie w mojej miejscowosci i bede mogla na nie pojsc. Jeszcze bardziej ucieszylam sie kiedy nadszedl dzien 4 lipca i wchodzac na sale zobaczylam panie z poradni oraz panie z przedszkola i grupy Oliwkii.
Na poczatku opowiadalysmy o sobie a bylo nad ponad 30kobiet i jeden mąż. Rodzicow bylo kilkoro...moze z 5-6 reszta byli to specjalisci, opiekunowie, terapeuci, nauczyciele, logopedzy, itd itp. Pani prowadzaca przyjechala do nas specjalnie z Krakowa. Dostalismy kazdy z osobna zestaw ksiazek, torbe, oraz plyte i dlugopis aby mozna bylo notowac. Pierwszy dzien trwal 4 godziny. To byl piatek, zas sobota trwala od 9 do 16:30.
Po tym poltora dniu nauki bylam taka szczesliwa.
Znam podstawy - myslalam.
Pokaze je Oliwii. Bedziemy mogly sie lepiej dogadac.
Lecz oczywiscie zderzylam sie z sciana(nie powiem kto nia byl)
Uslyszalam nie wprowadzaj jej gestow takich ktore slowa Oliwia zna i sie posluguje... bo przestanie mowic i bedzie tylko "migac"
Mimo ze Oliwia zna tylko kilka slow moze kilkanascie ZWATPILAM. Zwatpilam i nie wiedzialam co robic. Strach mnie oblecial, sama niewiem dlaczego...
Ale jednak postanowilam nie uczyć Oliwii slow takich jak mama.tata.siostra.dziadek.babcia.dom.przedszkole. itp.
Za to uzywam gestow grzeczny.brudny.kot.myc sie.kapac sie.isc...
Ulubionym slowem-gestem Oliwii jest BRUDNY. (nizej pokaze Wam go)
A to dlatego ze notorycznie go uzywalam i uzywam kiedy Oliwia robi tzn. GLEBE. Na wyjezdzie ludzie patrzyli na mnie co najmniej dziwnie kiedy ze spokojem pokazywalam Oliwii ze bedzie brudna wtedy kiedy ona lezala na srodku chodnika bo nie chciala isc w te stronę co ja. I tak przez okolo 300metrow.
Poki co uczymy sie mało ale kobkretnie. Chce skonsultowac metode makaton z przedszkolem i poradnia. Czy tam bedzie ona stosowana. To dopiero 1 stopien, przede mna jeszcze drugi i trzeci ktorych juz nie moge sie doczekac. Oczywiscie jest to mozliwe dzieci naszej fundacji ktora "refunduje" mi te szkolenia a dokladnie ich koszt dzieci naszym pieniazką z 1procenta czyli DZIEKI WAM KOCHANI!
Teraz po tym co napisalam dochodze do wniosku ze powinnam mimo wszystko nauczyc Oliwii gestow i znakow makaton, nie zwazajac na przedszkole ani poradnie. Jesli beda one sie poslugiwac PRKM to plus dla Oliwii bo bedzie znala program i nie bedzie marnowala cennych zajec na ich nauke. A jesli nie bedzie w przedszkolu albo poradni MAKATON to mimo wszystko kiedy Oliwia posluzy sie gestem to mysle ze będzie zrozumiana. Przeciez Panie byly na szkoleniu ;)))))))))
Jestem pelna nadzieji i kazdemu serdecznie polecam. Zapraszam Was na strone www.makaton.pl
Buziaki!;*
piątek, 27 czerwca 2014
WAKACJE!
"przecież Ty masz zawsze wakacje" - słyszę często.
No jasne ze zawsze, leżę właśnie pod palmą a piaszczysta plaża parzy moje stopy. hehehe - żarcik
Oficjalnie Oliwii rok przedszkolny się zakończył. Trwał od listopada do teraz. To był bardzo dobry czas. I nie dla tego że miałam trochę luzu kiedy mała była w przedszkolu. Lecz dlatego że nauczyła się moja pociecha tak wiele od dzieci (5-6latków z grupy) ze aż miło.
Nie mówi może zdaniami, z rozumieniem różnie ale jest postęp JEST!
Pytacie mnie często o badania genetyczne. Kochani historia badań i poradni genetycznej będzie niedługo opisana...mam taka nadzieję że niedługo. Ale nie będzie to pochlebne dla tej placówki niestety, to mogę powiedzieć już dzisiaj.
Ostatnie 2 tygodnie a może i więcej Oliwia spędziła niestety w domu i ominęło ją bardzo dużo świetnych rzeczy, spotkań oraz zabaw w przedszkolu co było spowodowane przeziębieniem...okropnie długim...później zaparciami, a na końcu rozwolnieniem i pogryzieniem przez COŚ.
Lecz od poniedziałku na szczęście nasza kochana Pani Róża zaproponowała żeby przyprowadzać Oliwkę do przedszkola jeszcze na troszkę. Oliwia zadowolona, ja również. I akurat tak się składa że chodzić może do 14stego lipca a jak dobrze pójdzie to my 12stego będziemy się już wylegiwać tak serio serio ale nie pod palmą:P
Nawet nie wiecie jak ja tęskniłam za pisaniem. Zmiana sprzętu-przymusowa niestety (Oliwia zalała stary laptop...zdarza się:() więc zmiana sprzętu też mnie skłoniła do tego żeby tu wrócić i Wasze @ i wiadomości na FB.
tęskniliście chociaż troszkę?
Jakie macie plany na wakacje?
Jak Wasze dzieciaczki? były dyplomy? wyróżnienia? czerwone paski?
Pozdrawiamy. ;*
wtorek, 6 maja 2014
Fotorelacja: Majówka!
Super miejsce, pogoda, atmosfera, atrakcje, ludzie, występy...
Zdjęć mało z racji tego że ludzi naprawdę bardzo dużo było. A po za tym nie chciałam zgubić aparatu. ;)))
My z Oliwią je uwielbiamy!
czwartek, 13 lutego 2014
DUŻE SPRAWY W MAŁYCH GŁOWACH ;)))
WŁĄCZCIE VIDEO! KLIKNIJCIE W BANER KTÓRY JEST PO PRAWEJ STRONIE ABY WESPRZEĆ!
Bardzo ważna akcja, cudowny projekt, wspaniały pomysł. TO MUSI SIĘ UDAĆ.
Napiszę tylko tak króciutko że zachęcam wszystkich to wspierania akcji. Jak by tak każdy odwiedżający tą stronę Oliwki wpłacił 5 zł to trochę by tego już było do puli którą trzeba uzyskać.
WAŻNE! KAŻDA ZŁOTÓWKA ZOSTANIE WYKORZYSTANA NA DRUK KSIĄŻKI. IM WIĘCEJ ZBIERZEMY TYM WIĘCEJ EGZEMPLARZY ROZDAMY.
Na stronie POLAK POTRAFI macie państwo dokładnie opisane, Kto, co, dlaczego, po co, dla kogo, z kim, jak, kiedy...
Zostało na dzień dzisiejszy 42DNI do końca akcji. Ale ja wierzę że uda się zdobyć potrzebną sumę wcześniej.
PAMIĘTAJCIE W WAS JEST MOC!!! ;**
wtorek, 11 lutego 2014
wspominki-listopad 2013.
sobota, 8 lutego 2014
LUTY 2014r-przeprosinki ;(
Jak ja Was wszystkich serdecznie przepraszam że ja tak zniknęłam i bez słowa bez niczego...brzydko się zachowałam i wiem o tym i PRZEPRASZAM, przepraszam, prze-pra-szam. ;((((( wstyd mi.
Nie będę się tłumaczyła, powiem tylko że wiele razy chciałam coś napisać ale jak to się mówi "wiecznie coś!"
Dużo się u nas działo, o tym co dokładnie będzie już niedługo. OBIECUJE i tym razem tak właśnie będzie.
Mimo mojej nieobecności statystyki mówią mi że Wy tu jesteście, i czytacie i zaglądacie!!!!
Jak ja się cieszę. bo jesteście prawda??
Przepraszałam Was już? Chyba cały tydzień bym musiała!!
PRZEPRASZAM.
Wybaczacie?
poniedziałek, 21 października 2013
Od nowa!
ALLERGOLOG - Gwarków 82 (NFZ) LUBIN
PORADNIA GENETYCZNA FAM (NFZ ul.M. Curie-Skłodowskiej 50-52 )WROCŁAW
NEUROLOG DZIECIĘCY (NFZ ul.Moniuszki 9 ) GŁOGÓW
WOJEWÓDZKI SZPITAL SPECJALISTYCZNY W LEGNICY (NFZ) LEGNICA
środa, 11 września 2013
I po strachu.
Był stres chyba tygodniowy ale okazało się że nie potrzebnie.
Mimo że Oliwia będzie w grupie 4-5-6latków a sama nie ma jeszcze 4 lat, będzie najmłodsza w grupie.
To Panie wychowawczynie-nauczycielki wydają się bardzo bardzo sympatyczne.
Ustaliłyśmy pewne początki Oliwii w przedszkolu. I ogólnie jestem bardzo zadowolona, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce;)))
Dziś na 14 idziemy na badania psychologiczne do naszej poradni i przy okazji umówić się z logopedą.
Tak tak z logopedą, Pani Z. dzwoniła do nas i w końcu po roku proszenia i napominania o logopedzie, Oliwia dostała swoja godzinkę czasu tygodniowo. ;))))))))))))
piątek, 6 września 2013
4 tygodnie z Debridat
To prawda miała iść ale po naszej wizycie w Wrocławiu u Gastrolog, Oliwia dostała 4 tygodniową "kuracje"
I w związku z tym nie poszła na rozpoczęcie tak jak pisałam Wam w ostatnim poście, ale też dostała URLOP do 2 października. Także my się kurujemy na kupę a Oliwia w studenckim stylu przywita ten rok.
We wtorek mamy zebranie w przedszkolu wtedy wszystkiego się dowiem, bo póki co z tego co się dowiedziałam z opowieści to wierzyć mi się nie chcę że moja malutka dziewczynka będzie w grupie z dziećmi które właściwie szykują się do szkoły...(są tego plusy i minusy)
Nie chce się niepotrzebnie denerwować i nakręcać dlatego też na tym zakończę.
Niedługo dołączę tu dokument z KONSULTACJI.
Buziaki.
niedziela, 1 września 2013
Łeba 2013
Zacznę od tego że dziadek W. Postanowił zabrać swoje dziewczyny nad morze ;))
Z mamą szukałyśmy jakiś super extra hotelu, nie wiadomo czego i nie wiadomo gdzie.
I nie wiadomo po co bo w ostateczności trafiliśmy tam gdzie kiedyś rodzice już byli.
I to był strzał w 10!!
Nad morze jechaliśmy sobie o tak ;))
Widok z okna może nie był jakiś oszołamiający ale zawsze to coś innego niż betonowe bloki.
Dojechaliśmy na tyle późno nad morze że chciało nam się tylko spać. I tak też zrobiliśmy.
Zebraliśmy dużo siły na kolejny dość chłodny dzień. Ale nic nie stało na przeszkodzie żeby wyruszyć i przypomnieć Oliwii jak wygląda morze i jak cudownie chodzi się gołymi pytkami po plaży.
Radość byłą tak ogromna że Oliwia z wielkim żalem i płaczem opuszczała plaże, oczywiście nie dobrowolnie.
TEGO SIĘ NIKT NIE SPODZIEWAŁ:)
Na szczęście spędziliśmy też dwa dni na plaży co niestety nie było dla mnie relaksujące bo Oliwia ku zdziwieniu wszystkich chciała być po szyje w wodzie. Lecz niestety nie udało się zrobić mi jej zdjęcia ponieważ byłam tam wtedy z nią. Ale za to bawiła się świetnie m.in. w błocie które zrobiła sobie z moja siostrą ;))
Cały wyjazd trwał tylko kilka dni. Wyjechaliśmy w poniedziałek do Łeby, a wracaliśmy w niedziele. Czyli pełnych atrakcyjnych dni mieliśmy tylko 5.
Pewnego popołudnia dziadek zapropnował REJS PO MORZU. Miał to byś miły spokojny rejsik z piratem i piratka statkiem który zwał się "Brzydkie kaczątko" Co się okazało to było szaleństwo. Gdyby nie to że wzięłam tablet do torebki Oliwia krzyczałaby całę 20 minut kiedy to kapitan szalał na morzy a całość wyglądała jak przejażdzka rollercoasterem.


















































